Rinaldo Carnielo czyli Mozart w marmurze

Kontemplując świat rzeźby, rzadko zastanawiamy się nad znaczeniem użytego materiału w akcie tworzenia. Stanisław Horno–Popławski rzeźbił przede wszystkim w kamieniu polnym, który jest jednym z najtrudniejszych materiałów w obróbce ściernej. Ten pierwotny wybór materiału miał niewątpliwy wpływ na finalny kształt jego prac.

rinaldo-carnieloKamień polny jest najpospoliciej występującym minerałem, ale jako materiał rzeźbiarski jest kapryśny. Nie dość, że jest trudny w obróbce to skrywa niespodzianki, każdy napotkany kamień może różnić się składem masy skalnej. Zawartość potasu, sodu, wapnia, litu, strontu czy żelaza nadaje mu niepowtarzalny kolor, strukturę i twardość. Dlatego też, ze względu na nieprzewidywalną różnorodność materiałową jest rzadko wybieranym materiałem rzeźbiarskim, w kamieniu może się trafić fragment rudy żelaza albo żyła błota. Zwyczajowo artyści decydowali się na rzeźbę w kamieniu, który nie jest obarczony niespodzianką, posiada jednolitą barwę i stałą twardość – wybierali marmur,  najbardziej zaś cenili marmur z Carrary we Włoszech.

Rzeźba a kwestia materiału

Dzisiaj w Toskanii w okolicach Carrary pracują wyłącznie licencjonowane firmy, które tną bloki marmuru stalową liną nabijaną diamentami. Tną odpowiednie bloki skalne i pracują wyłącznie na indywidualne zamówienie dla artystów i dekoratorów z całego świata. Najbardziej pożądaną odmianą kamienia jest marmur Bianco Carrara, w niej rzeźbił Michał Anioł i Bernini (do dziś działa w okolicach Carrary firma Cave Michelangelo). Marmur ten dawał rzeźbiarzom niezwykłe możliwości plastyczne, jest dość łatwy w obróbce ściernej ze względu na stały i stabilny skład minerałów: magnezu, tlenku żelaza, krzemionki i dwu minerałów, których nie znaleziono w żadnym innym miejscu na świecie: carraraite i zaccagnaite. Z tego materiału powstała Pieta watykańska, Madonna z Brugii czy Dawid. Dzieła te, są powszechnie znane, nie tylko miłośnikom rzeźby. Ale wspominając kwestię materiałową w rzeźbie warto przypomnieć artystę nieco dziś zapomnianego, a mianowicie florenckiego rzeźbiarza tworzącego na przełomie XIX i XX wieku – Rinaldo Carnielo.

rinaldo-carnieloBył to rzeźbiarz, który wykorzystał uwarunkowania materiałowe marmuru z Carrary w sposób wyjątkowy. Wśród jego najważniejszych dzieł jest Tenax Vitae, czyli walka między śmiercią a młodym człowiekiem, jednak wirtuozeria pracy rzeźbiarskiej jest najbardziej widoczna w dziele Konający Mozart. Carnielo chcąc ukazać ostatnie chwile kompozytora obserwował konających w szpitalach florenckich, robił liczne szkice i modele, obserwował i badał samo zjawisko umierania. W białym marmurze chciał ukazać wrażenie bólu kończącego się życia, moment przejścia z życia do śmierci, żal i udrękę. Monumentalny posąg konającego Mozarta przedstawia w sposób bardzo sugestywny ostatnie chwile gasnącego życia, pokazuje też w konającej postaci nieprzeciętność i geniusz kompozytora. Carnielo dłutem buduje w białym bloku z marmuru solidny realizm, sugestywny i wzruszający. Kostium, w jaki ubrany jest konający kompozytor jest wyrzeźbiony z wirtuozerią, oddany w najdrobniejszych szczegółach, niemal malarsko. Mało która rzeźba przedstawiająca Mozarta może jej dorównać pod względem ekspresji i stylu. Jest rzeczą oczywistą, że najtrwalszym pomnikiem Mozarta pozostanie jego muzyka, ale bardzo ważnym jest także to, że słuchając muzyki możemy patrzeć na wyobrażenie Mozarta.

Dzięki rzeźbie Carnielo możemy dziś słuchając Requiem wyobrażać sobie ostatnie chwile kompozytora. Carnielo stworzył rzeźbiarski portret artysty, ponadczasowy i głęboko wzruszający, pełnej ekspresji i wzruszeń.

ZOBACZ: Inne felietony Bydgoskiego Centrum Sztuki – pokazujemy świat rzeźby z wyjątkowej perspektywy.