Metal bez tajemnic. Druciany świat Seunga Mo Parka

Zwyczajowo kwestie materiałowe w rzeźbie są drugorzędne, przywykliśmy do tego, że tradycyjna rzeźba wykonana jest z kamienia, brązu czy drewna. Jednak wiele współczesnych artystów, nawet tych pracujących w tradycyjnej konwencji rzeźbiarskiej, poszukuje nowych materiałów twórczych. Wśród tworzywa rzeźby znaleźć można szkło, plastik czy gumę. Koreański artysta Seung Mo Park sięgnął w swych poszukiwaniach twórczych po zwykły stalowy drut. Jest on o tyle zwykły, że niejednokrotnie z tego rodzaju materiałem mamy do czynienia w życiu codziennym, mamy nim ogrodzoną posesję, czy zakładamy ubrania na wykonany ze starannością druciany wieszak na ubrania. Okazuje się, że to tworzywo wykorzystywane w przedmiotach dnia codziennego może też stać się doskonałym tworzywem sztuki.

Seung-Mo-Park-4Park Seung Mo urodził się w Korei w 1969 roku, w młodości wyemigrował z rodzicami do Stanów Zjednoczonych, gdzie ukończył studia ekonomiczne. Jednak od czasów młodości, bardziej niż fascynacja liczbami i mechanizmami rynkowymi, interesowała go sztuka. Park Seung sam przyznaje, że odkąd pamięta zawsze rysował, z czasem jego rysunki stały się rodzajem pamiętnika, tak jak inni opisują codzienne wydarzenia, tak Park Seung starał się narysować. W pewnym momencie życia, gdy zdał sobie sprawę z tego, że jest kiepskim ekonomistą, postanowił wyjechać do Indii. W Azji spędził prawie pięć lat praktykując medytację i ćwiczenia ascetyczne. W tym czasie bacznie obserwował naturę i zachowania ludzi, jak sam przyznaje, przygotowywał się do bycia artystą. Gdy wrócił do Stanów Zjednoczonych postanowił, że zostanie rzeźbiarzem.

EMGN-Wire-Art-Beautiful-Creations-6Jednak jego droga dochodzenia do rzeźby jest o tyle nietypowa, że Koreańczyk pozostał wierny rozwiązaniom klasycznym w rzeźbie, jednak szukał dla niej nowego tworzywa. Długo eksperymentował niemal z każdym rodzajem metalu, by w końcu pozostać przy drucie ze stali nierdzewnej. Za pomocą drutu pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku zaczął tworzyć rzeźby postaci ludzkiej. Niemal wszystkie figury miały naturalną skalę i oddane były z ogromną dbałością o detal. Koreański artysta za pomocą misternego modelunku starał się uchwycić przede wszystkim płynność ruchów ludzkiego ciała. Metalowe prace rzeźbiarza starają się zasygnalizować odbiorcy jasną granice między iluzją a rzeczywistością. Patrząc na jego pełnowymiarowe, druciane rzeźby, mamy jednoczesne wrażenie obecności ludzkiej postaci, jak i jej nierealności, za realnością przemawia wierne oddanie kształtu ludzkiej sylwetki, zaś za iluzją wykorzystany materiał.

Seung-Mo-Park-13Druciane figury sprawiają wrażenie nieco upiornych, industrialnych, ale zdradzają też niezwykłe zdolności warsztatowe artysty. Potrafił on w kawałkach metalu i zwykłego drutu ukazać grymas twarzy, zmarszczkę, gest, aparycję modela, modelunek sukni, oddać fałdy płótna czy nawet złudzenie ruchu. Przy czym aura drucianego konturu przedmiotu, nieco przezroczysta i odbijająca światło, zdaje się sytuować rzeźby Park Seunga w klimacie prac nieco abstrakcyjnych. Koreańskiemu artyście udaje się stworzyć tak sugestywne prace głównie dzięki doskonałemu warsztatowi, każdą drucianą postać najpierw rysuje, poprawia, tworzy liczne korekty. Tym samym testuje, na ile mu się uda stworzyć druciany wizerunek postaci. Niektóre prace wykonuje w ten sposób, że tworzy z masy plastycznej model, który potem szczelnie oplata drucianą siatką. Na końcu całość wypala w piecu, specjalna masa plastyczna spala się pozostawiając nienaruszony druciany szkielet, który jest finalną kompozycją rzeźby. Prace te zdają się być ulotne i lekkie, sprawiają wrażenie półprzezroczystych, jednak sam artysta dodaje, że niemal każda z nich ważny niemal tonę. Oglądając prace przypominające manekiny, mamy wrażenie, że kolejne metalowe warstwy przypominają pierścienie drzew.

Po wielu latach pracy i poszukiwań twórczych rzeźby Parka Seunga zostały docenione przez liczące się muzea na całym świecie. Sam artysta nie poprzestał w swych poszukiwaniach wyłącznie na modelunku drucianych postaci, uporczywie poszukuje nowych form w rzeźbie, stara się w interesujący sposób przedstawić własną opowieść na temat kondycji człowieka, jego postaci we współczesnym świecie, zajmuje się zagadnieniem pejzażu, jedyne co pozostało wspólne przez kolejne lata poszukiwań twórczych, to tworzywo i wierność rozwiązaniom klasycznym, realistycznym kompozycjom. Park Seung łączy drut, zgina go, tnie, spawa, dopóki nie znajdzie zadowalającej go formy. W pracach koreańskiego artysty widać wyraźnie, że jedynym ograniczeniem w poszukiwaniach tworzywa rzeźby jest ludzka wyobraźnia. Drut ze stali nierdzewnej może być wykorzystany jako ogrodzenie do fabryki opon, ale także może, pod zręcznymi palcami artysty ukazać piękno postaci ludzkiej.

ZOBACZ: Inne felietony Bydgoskiego Centrum Sztuki – pokazujemy świat rzeźby z wyjątkowej perspektywy.